poniedziałek, 29 grudnia 2014

Podejmuję wyzwanie - 12 książek na 2015 rok

Przyszedł taki czas, gdy zaczęłam zaniedbywać podjęte przez siebie wyzwania czytelnicze, w tym również własne, zakończone już Wyzwanie od A do Z. Dlatego też, mierząc siły na zamiary w 2015 roku zamierzam podjąć jedno (oprócz własnego, które wystartuje już niedługo i mam nadzieję, że się Wam spodoba :D), ale za to bardzo konkretne wyzwanie. 


Jego pomysłodawczynią jest KassWarz z bloga "ochy i achy z książką", a idea, która przyświeca wyzwaniu jest banalnie prosta: spójrz na swoje uginające się półki i wybierz 12 książek, które uszczęśliwisz w 2015 roku, bo uwierz, że rzucane na wiatr słowa typu "już niedługo przyjdzie Twoja kolej" potrafią zranić boleśniej, niż pozaginane rogi :)



Moich towarzyszy na przyszły rok wybrałam błyskawicznie i liczę, że nie zawiodę ani ich, ani siebie. Oto i oni:


1. "Motyl" Lisa Genova
2. "Atlas chmur" David Mitchell
3. "Wichrowe Wzgórza" Emilly Brontë
4. "Gwiazd naszych wina" John Green
5. "Zimowa opowieść" Mark Helprin
6. "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell
7. "Stulecie chirurgów" Jürgen Thorwald
8. "Trafny wybór" J. K. Rowling
9. "Powrót do Missing" Abraham Verghese
10. "Złodziejka książek" Mark Zusak
11. "Gra w kości" Elżbieta Cherezińska
12. "Shantaram" Gregory David Roberts


Czytaliście coś z tego stosu?
Co polecacie, a co odradzacie?
A może moje wybory pokryły się z Waszymi?





sobota, 27 grudnia 2014

"Dom tajemnic. Starcie potworów" Chris Columbus, Ned Vizzini

Tytuł: "Dom tajemnic. Starcie potworów"
Autor: Chris Columbus, Ned Vizzini
Liczba stron: 480
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Okładka: twarda
Wymiary: 14,4x20,5

Rodzeństwo Walkerów, które zdążyliśmy już poznać w poprzedniej książce Chrisa i Neda znów wikła się w szereg nieprawdopodobnych przygód. Kordelia, Brendan i Eleanor po tym jak zapewnili swojej rodzinie ogromne fundusze i zaczęli wieść normalne życie (jeśli można do niego zaliczyć jeżdżenie do szkoły limuzyną) będą po raz kolejny musieli zmierzyć się z tą, którą odesłali do "najgorszego z możliwych miejsc" - z Wichrową Wiedźmą.

Książka rozpoczyna się spokojnie i interesująco. Rodzeństwo chodzi do szkoły i boryka się z typowymi problemami dla nastolatków: chęć zaimponowania innym, czy też pierwsze amory. Spokój burzy niespodziewanie pogarszający się stan zdrowia najstarszej z sióstr - wypadające zęby i przejmujący chłód, który ogarnia jej ciało nie wróżą nic dobrego. Wkrótce okazuje się, że to nic innego jak sprawka dobrze znanej dzieciom Wiedźmy, bo czyż "najgorszym z możliwych miejsc" nie jest serce nastolatka, a w tym przypadku Kordelii? Serio? Dawno nie przeczytałam nic bardziej niedorzecznego i niezrozumiałego dla mnie...

Idźmy dalej, bo w gruncie rzeczy początek powieści to jej najlepsza część i wszystkie wydarzenia, które rozgrywają się w San Fransisco są prowadzone dość gładko i w sposób, który czytelnika  jest w stanie zainteresować, czego niestety nie można już powiedzieć o świecie z powieści Kristoffa, do którego nasi bohaterowie zostają po raz kolejny wysłani. I znów, podobnie jak w pierwszej części przygód, są to 3 książki i 3 różne światy, które po kolei nam się odsłaniają. Zakończenie również jest przewidywalne.

Wszystko to razem wzięte jest bardzo schematyczne i wieje nudą. Książka nie jest w stanie zainteresować czytelnika, ponieważ jest bardzo infantylna i pomimo pięknego wydania, na które składa się m.in. duża czcionka, czyta się ją... trudno. Pozwolę sobie stwierdzić, że w moim odczuciu jest skierowana tylko i wyłącznie do najmłodszych, a i tak nie wiem jakiego w tej grupie można się spodziewać odbioru, bo dzieci to wbrew pozorom bardzo wymagający czytelnicy. A najpiękniejsze książki dla najmłodszych to takie, po które dorosły sięgnie po latach i odnajdzie w nich to samo, czym zachwycił się jako dziecko. Tutaj niestety nie ma się czym zachwycać.

Dla mnie "Starcie potworów" okazało się rozczarowaniem, ale to tylko moje zdanie.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:



środa, 24 grudnia 2014

(c)Ho! (c)Ho! Chomik życzy wszystkim Wesołych Świąt! ;)

Na ten świąteczny czas, chociaż pogoda zbyt świąteczna nie jest, życzę Wam przede wszystkim zdrowia, spokoju, pogody ducha i uśmiechu na twarzy!

źródło

czwartek, 18 grudnia 2014

"Jego wysokość Longin" Marcin Prokop

Tytuł: "Jego wysokość Longin"
Autor: Marcin Prokop
Liczba stron: 120
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Okładka: twarda
Wymiary:

W czasach, gdy książkę może wydać każdy, trudno ustrzec się pewnego sceptycyzmu, gdy kolejna znana szerszej publiczności osoba bierze się za pisanie. Marcina Prokopa kojarzę przede wszystkim z DDTVN, gdzie razem z Dorotą Wellman w dowcipny i swobodny sposób prowadzi rozmowy z zaproszonymi gośćmi. Dwoje charyzmatycznych osobowości i słowo "nuda" chowa się głęboko w kąt! I o ile twórczość Pani Doroty mam już za sobą ("Kalendarzyk niemałżeński"), tak teraz przyszła kolej na Pana Marcina.

Tytułem wstępu pozwolę sobie odesłać Was do krótkiego reportażu z grubsza kreślącego pobudki, którymi kierował się nasz autora podejmując pracę nad książką i muszę przyznać, że mnie one całkiem przekonały. Nie znalazłam w nich ani chęci taniego poklasku, ani też objawów grafomaństwa, ale oceńcie sami ;)

http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/marcinku-beda-z-ciebie-ludzie,148907.html

Co do książki... Jak nie trudno się domyślić już po samym tytule, nosi znamiona autobiograficzne i chociaż tu i ówdzie historia jest nieco "podrasowana", to tak naprawdę w humorystyczny sposób opowiada o dzieciństwie dziennikarza. Mamy więc czwartoklasistę, który zwraca na siebie uwagę ponadprzeciętnym wzrostem, jest zmuszony dzielić swój "pokój" (a właściwie fragment kuchni) z 5 letnim bratem, nieustannie psoci i przeżywa pierwsze zauroczenia, a w tym wszystkim towarzyszy mu Albert - wyimaginowany przyjaciel.

W książce nie brak humorystycznych akcentów, a język którym posługuje się Prokop jest może i trochę podwórkowy ("brachol", "nakablować"), ale dzięki temu książka ma trochę taki łobuzerski charakter, co może trafiać do dzieciaków (i nie tylko :P). O Longinie czyta się szybko i lekko - nie tylko ze względu na niewielką objętość, ale i bezpośrednie odniesienie do samego autora. Jeśli ktoś darzy sympatią Pana Marcina na pewno z niemałym zainteresowaniem będzie śledził losy jego młodocianej wersji :)

Polecam zarówno dużym, jak i małym. 

książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


czwartek, 11 grudnia 2014

Wyzwanie od A do Z -> podsumowanie listopada i grudzień oczekiwania

Hej, hej najwytrwalsi! Nie wiem, czy mi wybaczycie nieobecność, ale na swoją obronę dodam, że miałam ostatnio nieco zawirowań w związku ze zmianą pracy oraz weekendową szkołą, którą zaczęłam we wrześniu i zwyczajnie doba czasem nie starcza mi na wszystko, co sobie zaplanuję.

Podsumowania całego wyzwania na razie nie będzie - oficjalnie przekładam je na styczeń, ale podsumowanie listopada, to już zdecydowanie się Wam należy. W końcu w tym miesiącu tak naprawdę żegnaliśmy się z moim wyzwaniowym dzieckiem. Chlip chlip ;( Ale nie bójcie się, coś na pewno znowu się "urodzi", żeby cieszyć przez następny rok zarówno Was, jak i mnie.



W listopadzie wyzwanie ukończyło 5 osób i to z całkiem imponującymi wynikami (wasze oceny pojawią się wkrótce) ;)

aleksandra_czyta:
"Taniec śmierci" Luther Blissett

Evik:
"Słońcem na papierze. Wesoła opowieść o Kornelu Makuszyńskim" - Anna Czerwińska-Rydel
"Syberyjskie przygody Chmurki" - Dorota Combrzyńśka-Nogala
"W szarym habicie i czarnym kapturze" - Anna Czerwińska-Rydel


Kasia Roszczenko:
"Grobowiec z ciszy" Tove Alsterdal 
"Jeżynowa zima" Sarah Jio
"Mroczny zakątek" Gillian Flynn 
"Ostatni Lapończyk" Olivier Truc
"Pamiętnik z mrówkoszczelnej kasety" Mark Helprin
"Pomyśl życzenie, Paulina Żur
"Smocza krew. Wybraniec" Magdalena Marków
"Ziemia wojny" Julia Łatynina


monweg:

Wiki:
"Co się zdarzyło w hotelu Gold" Grzegorz Kozera 
 "Emancypantki" Bolesław Prus
 "Polskie morderczynie" Katarzyna Bonda
 "Wyspa na prerii" Wojciech Cejrowski
"Życie jest piosenką" Jacek Cygan

Dziękuję wszystkim osobom, które na przestrzeni ostatnich 2 lat brały udział w chomikowym wyzwaniu i zapraszam do podjęcia kolejnego - szczegóły już w styczniu ;)