środa, 5 września 2012

"Nakarmić wilki" Maria Nurowska

Tytuł: "Nakarmić wilki"
Autor: Maria Nurowska
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: WAB
Okładka: twarda
Wymiary: 12,5x19,5




"Kasia, absolwentka warszawskiej SGGW, przyjeżdża w Bieszczady, by zebrać materiał do pracy doktorskiej o wilkach. W stacji naukowej przebywają już Olgierd i Marcin. Mężczyźni nie wierzą, że ich nowa towarzyszka wytrzyma trudy życia w lesie. Kasia jednak okazuje się osobą nie tylko odporną na niewygody, ale też wyjątkowo odważną. (...)" [WAB]

Ogromne zaskoczenie i to jak pozytywne! Nurowska po prostu czaruje! I pomyśleć, że książkę wypożyczyłam przez zupełny przypadek, jako dodatek do pozostałych lektur. Opis jak zwykle jest beznadziejny, ponieważ streszcza praktycznie całą książkę, dlatego też pozwoliłam sobie go skrócić :)

Kasia to niezwykła osoba, silna i odważna, a jednocześnie zamknięta w sobie i skromna. Potrafiła wzbudzić sympatię i zaintrygować mnie swoją pasją. Bieszczady? Wilki? Przed samą lekturą moje zainteresowanie tym tematem było znikome. W trakcie czytania zaczęłam jednak zmieniać swoje nastawienie. Dziennik obserwacji wilczej watachy prowadzony przez bohaterkę, choć nie jest dynamiczną relacją naprawdę trzyma w napięciu. Wilki mnie uwiodły i nie ma znaczenia, że jestem tylko małym chomikiem. Natura, a jej częścią są wszystkie stworzenia, czy to chomiki, ludzie, czy też wilki, powinna współistnieć w zgodzie i harmonii. Dlatego też urzekła mnie m
agiczna więź oraz nić porozumienia pomiędzy dziewczyną i zwierzętami. Co więcej, po drodze sama się w nią zaplątałam :)

Nie sposób zapomnieć o kwestii czysto ludzkich relacji w tej książce. Mamy tu miłość, taką niemalże bez słów - cicho i nieśmiałą, która zbyt długo kazała na siebie czekać. Mamy przyjaźń i serdeczność, ale i nieufność, a nawet wrogość i bezmyślność. Wszystko to, co niesie życie. Nurowska pokazała nam chwytający za serce wycinek z życia kilku osób. Zrobiła to przy tym tak zgrabnie, że mój apetyt po zakończeniu lektury wzrósł i mam ochotę na dokładkę. Trzeba Wam jeszcze wiedzieć, że język autorki jest prosty, a sposób prowadzenia narracji tak swobodny i niewymuszony, że powieść czyta się naprawdę lekko i co ważne - bez nudy. Polecam!

12 komentarzy:

  1. No proszę a czytałam bardzo negatywne oceny. Sama tą pozycję mam w domowej bibliotece od pewnego czasu choć zawsze coś innego wpada mi akurat w rączki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jestem troszkę zdziwiona, aczkolwiek każdy może mieć inne zdanie :) Sama nie czytałam żadnych opinii na jej temat przed lekturą - może to i lepiej? Przynajmniej na nic się nie nastawiałam, a tu proszę jak pozytywnie według mnie :)

      Usuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale poszukam w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czytałam negatywną, kogoś kogo wstawka o wilkach znudziła, ale ja
    lubię Nurowską, jej styl pisania trafiający do mnie znakomicie i czytałam jej prawie wszystkie książki , a więc i tą będę czytać.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z kolei ta "wstawka" o wilkach szczerze zafascynowała i urzekła :) Mam nadzieję, że inne książki jej autorstwa również przypadną mi do gustu. Pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze nic Nurowskiej, ale się przymierzam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tytule to sobie pomyślałem, że to jakieś marne fantasy. Ale recenzja już rozwiewa te moje bezsensowne domysły;)
    Czasem człowiek sam chciałby się wyrwać z tej codzienności i ruszyć gdzieś w samotną podróż, zostawiając wszystko za sobą. A jeśli nie możemy tego zrobić, to myślę, że przeczytanie takiej książki byłoby idealne. Przeżylibyśmy to wszystko razem z jej bohaterką.
    Ja się na to piszę, jeśli uda mi się dorwać tę pozycję w swoje ręce, to z pewnością sobie poczytam:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pożyczyłam po twojej entuzjastycznej recenzji i się nie zawiodłam, od razu poleciałam do biblioteki po drugą część :) Tylko zakończenie mi się nie podobało, bardzo mi się nie podobało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia co do zakończenia - było mi niewiarygodnie smutno, a i złość na samą autorkę targnęła mą małą chomiczą duszę po przeczytaniu ostatniej strony :( Druga część? To jest coś takiego jak druga część "Nakarmić wilki"? Wybacz, jeśli moja ignorancja sięgnęła zbyt daleko, ale naprawdę nie wiedziałam. Koniecznie muszę ją dorwać! :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nurowska to jedna z moich ulubionych autorek. Nie boi się poruszać naprawdę trudnych tematów i robi to po mistrzowsku. Bardzo poruszają mnie jej ksiązki.
    Jest druga część tej książki :)

    OdpowiedzUsuń