czwartek, 4 października 2012

"Sekretny język kwiatów" Vanessa Diffenbaugh

Tytuł: "Sekretny język kwiatów""
Autor: Vanessa Diffenbaugh
Liczba stron: 4oo
Wydawnictwo: Świat Książki
Okładka: miękka
Wymiary: 20,0x12,5


"W czasach wiktoriańskich zakochani używali sekretnego języka kwiatów, by mówić o swoich uczuciach: czerwona róża oznaczała miłość, konwalia powrót szczęścia, a groszek pachnący obietnice subtelnych przyjemności. Niestety Victoria Jones używała języka kwiatów do wyrażania uczuć takich jak smutek, nieufność, poczucie osamotnienia. Koszmarne dzieciństwo spędzone na wędrówkach pomiędzy dysfunkcyjnymi rodzinami zastępczymi sprawiło, że Victoria nie potrafiła się do nikogo zbliżyć. Kiedy w dniu 18 urodzin opuszcza dom dziecka nie ma żadnego celu w życiu, nie ma też nikogo bliskiego, nie chce i nie potrafi rozmawiać z ludźmi. Swoje uczucia, myśli i pragnienia wyraża za pomocą symbolicznego języka kwiatów, którego nauczyła się w dzieciństwie od przybranej matki. Bezdomna, mieszka w parku, gdzie zakłada swój własny ukochany ogród. Kiedy jej talent do układania bukietów zostaje odkryty przez miejscową florystkę, okazuje się, że tworzone przez Victorię bukiety potrafią w magiczny sposób zmieniać życie obdarowanych nimi ludzi. Pewnego dnia na drodze Victorii staje znajomy z przeszłości, który także doskonale zna język kwiatów. Czy Victoria będzie miała siłę, by stawić czoła wydarzeniom z przeszłości? Czy będzie umiała stworzyć magiczny bukiet dla siebie samej i wykorzystać szansę na miłość i lepsze życie? Wzruszająca powieść o znaczeniu kwiatów, znaczeniu rodziny i znaczeniu miłości." [Świat Książki]

Tym razem opis zachowałam w całości, gdyż jest naprawdę piękny. Podobnie jak książka, którą czytało się świetnie, choć nie przeczę, że postać głównej bohaterki działała mi czasem na nerwy. Wbrew pozorom nie jest to bowiem łatwa historia. Wydarzenia biegną po dwóch torach - tym z przeszłości oraz teraźniejszym. Poznajemy Victorię jako dziesięcioletnią zagubioną dziewczynkę tułającą się między kolejnymi przytułkami i rodzinami zastępczymi oraz już jako pełnoletnią osobę, która staje się odpowiedzialna za swoją przyszłość. Jej historia jest ciekawa i wzbudza zainteresowanie oraz ma w sobie pewien urok, a to wszystko dzięki kwiatom, które odgrywają w niej dość istotną rolę. Bardzo podobało mi się to, iż mogłam dzięki lekturze poznać ich znaczenie. Dodatkowo autorka na samym końcu zebrała je w słownik, do którego można w każdej chwili zajrzeć.

Poza tym książka zapadnie mi w pamięć z bardzo prozaicznego powodu, a mianowicie - jedna z bohaterek okazała się być moją imienniczką! Więcej na temat napiszę w kolejnym poście :)


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania "Z półki"


18 komentarzy:

  1. szczerze mówiąc sam tytuł początkowo mnie nie zainteresował, jednak już po przeczytaniu opisu zechciałam dać jej szansę :) Twoja opinia tylko mnie przeonała w słuszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis jest w tym przypadku dla mnie fenomenem :) Nie dość, że nie zdradza za dużo z fabuły samej książki, co często się niestety zdarza, to jeszcze w piękny sposób podkreśla jej treść.

      Usuń
  2. Mam tę książkę u siebie i cieszę się, że to nie jakiś straszny gniot, bo pragnę ją przeczytać w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spać spokojnie i porzucić swe obawy :)

      Usuń
  3. Tytuł sugerował zupełnie inną treść. Dobrze, że znajdują się tacy czytelnicy, którzy zaryzykują i przetrą szlaki dla innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, dlatego jak już kiedyś wspominałam nie można oceniać książki ani po okładce, ani po tytule. Przyznam jednak, że mnie samą ta książka dość zaskoczyła, ponieważ jest dość mroczniejsza, niżby wskazywał na to chociażby jej opis.

      Usuń
  4. Od dawna mam ochotę na tę książkę. Na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi zatem życzyć Ci przyjemnej lektury oraz oczekiwać Twojej recenzji :)

      Usuń
  5. Jest to moja jedna z nielicznych ukochanych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie nazwałabym jej moją ukochaną, ale na pewno zapadnie mi w pamięć :)

      Usuń
  6. Uwielbiam. Niesamowicie zaangażowałam się w czytaną historię, płakałam, złościłam się, targały mną skrajne uczucia. Nigdy nie zapomnę tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mną też targały różne emocje i to nie zawsze pozytywne. Jedno jest pewne - ta książka na pewno nie pozostawia czytelników obojętnych na jej treść.

      Usuń
  7. Od jakiegoś czasu mam straszną ochotę na tę książkę - ten język kwiatów, rodem z wiktoriańskiej Anglii, wpleciony w życie samotnej dziewczyny - to oryginalny pomysł, i jak widzę, przejmujące wykonanie:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz i jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń po lekturze :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Czytałam tą książkę w zeszłym roku. Podobał mi się sam język kwiatów. Ale chwilami nie mogłam zrozumieć głównej bohaterki. Książka jest świetna, nigdy nie spotkałam się jednak z takim podejściem do życia jak ona miała i mnie to przerażało. Na pewno przez to wszystko długo zostanie w mojej pamięci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilami? Ja tam jej w ogóle nie rozumiałam i strasznie irytowało mnie jej zachowanie w niektórych sytuacjach. Nie mniej jednak każdy z nas jest inny i ma prawo do tego, by żyć na swój sposób. Sama książka natomiast dzięki tak oryginalnej bohaterce stała się moim zdaniem naprawdę charakterystyczna i zapadająca w pamięć.

      Usuń
  9. Opis piękny, fakt. Mnie jeszcze szalenie podobają się te kwiaty namalowane na wewnętrznej stronie okładki, rzadko to chyba spotykane, a oko się cieszy :)

    OdpowiedzUsuń