poniedziałek, 4 marca 2013

Filmowy poniedziałek z Chomikiem -> Krótkometrażowe animacje

Nie wiem na ile jesteście na bieżąco ze zwycięzcami Oscarów, ale osobiście bardzo przypadł mi do gustu tegoroczny zwycięzca w kategorii: krótkometrażowy film animowany, a mianowicie "Paperman" w reżyserii Johna Kahrsa. Historia przesympatyczna, momentami zabawna, a nawet wzruszająca.


Natchniona tym kilkuminutowym, ale jakże przyjemnym seansem odkryłam też i inne, równie rewelacyjne, jeśli nawet nie lepsze i postanowiłam się dzisiaj nimi z Wami podzielić.

Pozostając w klimacie uczuć, przedstawiam Wam jedną z najpiękniejszych historii miłosnych jakie widziałam w kinie. Poniższa animacja to fragment pełnometrażowego filmu pt. "Up" - niezwykle mądrej i wzruszającej bajki, która szczególnie zapadła w pamięć.



Następny link to przegenialna animacja, która od razu podbiła moje serce. Uśmiałam się jak nigdy, a przy okazji dowiedziałam skąd się biorą dzieci oraz burze. Koniecznie musicie to zobaczyć!



Jeśli chodzi o kolejną to nie zdradzę Wam o czym traktuje, żeby nie psuć samego seansu, ale ręczę że polubicie każdą jej postać - od dziadka, przez ojca, aż po syna ;)




Co prawda zimową sesję studenci mają już za sobą, a na letnią trzeba na szczęście jeszcze trochę poczekać, ale kosmitów to nie dotyczy - przekonajcie się sami. Btw. już kiedyś podzieliłam się chyba z Wami tym filmikiem :)




I na koniec coś dość przerażającego jak na animację. Przynajmniej jak dla mnie, bo miałam normalnie ciarki na plecach...



Co o nich sądzicie? Czy któraś szczególnie przypadła Wam do gustu? A może znacie jakieś inne, godne polecenia krótkometrażowe dzieła?

6 komentarzy:

  1. Z przedstawionych przez Ciebie animacji oglądałam tylko "Paperman" (naprawdę świetny), "Lifted" i "Almę" (dosyć przerażający pomysł).
    Według mnie animacje Disneya i Pixara są najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę - Pixar i Disney wymiatają w tej kategorii :D

      Usuń
  2. Up i Partly Cloudy mnie rozbrajają, widziałam je kilka razy i zawsze się rozczulam :) Alma ma dla mnie niesamowity, wręcz kingowski klimat :) Widzę w tym potencjał na powieść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mnie też. Nie potrafię oglądać "Up", żeby nie uronić kilku łez wzruszenia :) A co do "Almy" w zupełności się zgadzam, świetny pomysł na powieść :D

      Usuń
  3. Dwie pierwsze animacje już widziałam i również mnie zachwyciły ;) Z resztą chętnie się zapoznałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię krótkometrażowe animacje Pixara. Są zabawne, ciekawe i zazwyczaj z przesłaniem. Tegoroczny zdobywca Oskara również bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń