środa, 6 marca 2013

O mnie, czyli o Chomiku jako takim słów kilka.

Kiedy oczy powoli już odmawiały mi posłuszeństwa, a rozum wołał "spać!" zobaczyłam go. Był  tego rodzaju nagłówkiem, który przyciąga wzrok i wywołuje uśmiech na twarzy, a jego brzmienie było następujące: "Zwierzak dla początkujących. Idealny dla alergików, mało wymagający i przyjacielski". Powyżej zaś widniała podobizna jednego z mych licznych kuzynów, bo chyba nikt z Was po przeczytaniu tych słów nie miał już najmniejszych wątpliwości, że chodzi o chomika :D

Przeczytać można, że mało kłopotliwy ze mnie gryzoń i przesympatyczny <rumieni się>. Kontakt ze mną ma podobno uspokajać i koić nerwy, a już sama obserwacja oraz karmienie mej skromnej osoby powinny sprawiać radość. Nie powiem, żebym lubiła być w centrum uwagi, ale jak dobrze karmią, to i patrzeć na siebie pozwolę. Wiedzieć również o mnie trzeba, że wbrew powszechnie panującym poglądzie o mej ruchliwości jestem bardzo spokojnym zwierzątkiem. Oj tak, przyznam się Wam, że czasem nawet zapominam o regularnym odkurzaniu mego kołowrotka, nie wspominając nawet o jego używaniu... W końcu określenie "puszysty" do czegoś zobowiązuje, nieprawdaż? :)

Wracając jednak do treści artykułu trzeba Wam jeszcze wiedzieć, że jestem bardzo przytulaśnym zwierzątkiem i z tego to powodu pewien mniej przytulaśny zwierzak czasem cierpi będąc w mym pobliżu (przypis Kronikowego Chomika). Nie mniej jednak chcąc się mną opiekować należy mieć na uwadze wszystkie moje potrzeby, do których zalicza się również odpowiednia dieta bogata w liczne postacie ziaren, orzechów, czy płatków. Nie pogardzę również warzywami, owocami, czy nabiałem oraz stałym dostępem do świeżej wody, o czym trzeba szczególnie pamiętać.

Nie zapominajmy też o kluczowej kwestii w kontaktach na linii chomik - reszta zwierzaków i tym podobnych istot (czyt. człowieków). Mowa oczywiście o alergii. Nie każdy bowiem jest w stanie z takim zwierzątkiem jak ja wytrzymać. Niektórzy od razu kichają na takiego chomika i mają go po dziurki w nosie, na co nie można już nic poradzić. Nie mniej jednak tolerancja mej skromnej zwierzakowości jest zazwyczaj na wysokim poziomie i co ważne, częstokroć przewyższa pod tym względem psy, czy koty, co automatycznie stawia mnie wyżej od nich w zwierzęcej hierarchii. Nie to żebym się jakoś szczyciła wyższością swojego gatunku, pragnę tylko przypomnieć o zajmowanej przez niego pozycji, na wypadek gdyby ktoś w tym uwielbiającym psy i koty świecie, zapomniał o chomikach :)

To tyle w skrócie na mój temat. Większość informacji możecie znaleźć w tym oto artykule:
http://ulubiency.wp.pl/gid,15375241,img,15375281,kat,1012383,galeriazdjecie.html?ticaid=1102bf&_ticrsn=5

Polecam Waszej uwadze również galerię. Wiem, że z moją fotogenicznością bywa różnie, dlatego tym bardziej cieszy mnie, iż zamieszczono tam moje ulubione zdjęcie (patrz: mój dobrze Wam znany chomikowy avatar) :P

Z pozdrowieniami,
tikichomiktaki ;)

8 komentarzy:

  1. Urocze :) Zapomniałaś tylko dodać, że Chomiczki wolą noc, niźli dzień. Przez co napieprzają w klatkę jak szalone, nie dając spać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja, to racja - zawsze byłam nocnym markiem ;)

      Usuń
  2. Mój prywatny chomik miał zwyczaj gryźć wszystkie kocie nosy, które znalazły się zbyt blisko jego królestwa.;) Wredny był, ale kochany.^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to mam z nim coś wspólnego - też nie lubię kotów :P

      Usuń
  3. Chomiki są fajne, lecz i tak bliższe memu sercu zawsze pozostaną świnki morskie, takie milutkie, piskliwe... :)

    Lecz śpieszmy się kochać gryzonie, tak szybko odchodzą,
    a potem zostanie po nich pusta klatka.

    Wracając jednak do tematu - genialny pomysł na wpis :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co nigdzie się nie wybieram^^ i cieszy mnie, że wpis się podobał :D

      Usuń
  4. Ja zawsze chciałam mieć chomika, ale odkąd moja siostra jednego zgubiła na podwórku, a potem poszła go szukać z psem rasy cocker spaniel, moi rodzice już nie ryzykowali.

    Wyróżniłam cię w ramach Creative Blog Award, po szczegóły zapraszam tutaj: http://krakowskieczytanie.blogspot.com/2013/03/creative-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń