środa, 5 marca 2014

Tak, to ja, a przy mnie czasu brak

Jestem. Żyję. Bytuję sobie gdzieś tam w przestrzeni, dryfuję walcząc z deficytem. Czasu. Czasu mi trzeba, bo nie z lenistwa mnie tu nie ma, o nie, lecz z nadmiaru: zajęć, pracy, obowiązków. Zmęczenie zaś czyni umysł niejasnym i jeśli do wyboru mam zamilknąć, bądź też coś na szybko "odfajkować", wybieram bramkę nr 1, bo stawiam jakość ponad ilością. W pół słowa zasnąć też mi się przydarza albo połknąć rozmówcę ziewając. Teraz np. ledwie swe chomicze oczyska zmuszam do patrzenia i chociaż takie konstruktywne zmęczenie jest człowiekowi potrzebne, to jednak tęskno mi do tych studenckich "lat dziecinnych", gdy można było sobie czasem pozwolić na dysputę z nudą.

Żeby Was jednak zbytnio nie zanudzać informuję, że do piątku możecie mi jeszcze podrzucać lutowe recenzje, a ja się postaram jakoś do końca tygodnia je wszystkie podsumować. Sama muszę się jeszcze uporać z pewnym "Nigdziebądziem", bo to jakiś taki oporny Pan, który nie chce, by o nim pisano. W związku z czym od kilku dni toczę z nim zażarty bój i staram się załagodzić nasze stosunki, bo wierzę, że są osoby, które chciałyby go za pomocą mojej kroniki poznać ;)

Nie odchodząc zbyt daleko od tematu Wyzwania przypominam też, że oczywiście możecie już szykować/czytać sobie marcowe lektury na literkę "O", tudzież zaprzyjaźnione z nią "Ó".

A żeby ten wpis nie był tak całkiem nie o książkach podrzucam Wam takie oto "coś", co trafnie ilustruje mój stosunek do pojedynku papierowa, tradycyjna książka vs ebook :P

http://www.wachamksiazki.pl/obrazek/8060/czytnik-vs-ksiazka

8 komentarzy:

  1. Brak czasu i mi niestety daje się we znaki. Robię wszystko, żeby go pokonać i się zmotywować. Ale niestety zwolniłam z czytaniem i z pisaniem też. Mam tylko nadzieję, że jak już wiosna przyjdzie na dobre to organizm jakiś inaczej będzie działał i czas się znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z końcem marca odejdą praktyki, więc mam nadzieję, że wtedy złapię oddech ;) Tak czy siak wiosna na pewno pozytywnie nastraja :D

      Usuń
  2. Mam książkę na literkę "O" - gdzie mam zostawić link, gdy już ją opublikuję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstrzymaj się z publikacją do końca tygodnia, kiedy to pojawi się post podsumowujący luty.

      Usuń
  3. Rozbawiłaś mnie powyższą ilustracją :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - nawet ja zdążyłam coś napisać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tęsknię za Twoim podsumowaniem Chomiczku!
    A ja staram się połączyć jakość z ilością ;)
    I choć wolę papierowe książki - ostatnio przestałam negatywnie oceniać e-booki. Do samolotu, gdzie liczy się każdy kilogram takie urządzenie jest wielce przydatne, zwłaszcza, gdy ktoś dużo czyta. Zwykle czytam powyżej 10 książek miesięcznie. Papierowych póki co ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brak czasu to chyba zmora każdego, ilustracja świetna, jednak wcześniej ją widziałam, za sprawą znajomego, który mi to przysłał.

    OdpowiedzUsuń