wtorek, 30 sierpnia 2016

"Idealna" Magda Stachula

Tytuł: "Idealna"
Autor: Magda Stachula
Liczba stron: 384

Wydawnictwo: Znak Literanova
Okładka: miękka



Idealna: kobieta, miłość, związek. W życiu nie ma ideałów. Anicie i Adamowi od jakiegoś czasu się nie układa. Starają się o dziecko, ale im nie wychodzi. Są sfrustrowani i mają dość siebie nawzajem. Jak to jest, że kiedyś było tak pięknie, wręcz idealnie, a dzisiaj? Jedno ucieka w wirtualny świat i podgląda ludzi przez kamerkę w jeżdżącym po Pradze tramwaju, a drugie posuwa się do zdrady. I jest jeszcze ktoś, kto za wszelką cenę próbuje namieszać w życiu tych dwojga i przysporzyć im cierpienia...


Nie oczekiwałam zbyt wiele po tej książce. Bo debiut, bo młoda autorka, bo jakoś tak na wyrost wydawały mi się te wszystkie zachwyty. I co? I jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona! "Idealna" okazała się naprawdę idealną lekturą na letnie popołudnie i wieczór. Połknęłam ją na raz, dosłownie. Jakoś tak mnie zaabsorbowała, że chociaż pod koniec oczy nieźle już mi się kleiły to i tak jej nie odłożyłam.

Nic odkrywczego w niej nie ma, ale sama fabuła jest na tyle ciekawa i trzymająca w napięciu, że zapewnia świetną rozrywkę. Podobało mi się, że historia ukazana jest z perspektywy różnych bohaterów. W ten sposób dowiadujemy się, że te same sytuacje mogą być wręcz skrajnie postrzegane i interpretowane, co dodatkowo wyzwala w czytelniku wiele emocji. Zagadką pozostaje również przez większą część książki tożsamość pewnych postaci oraz ich motywy i chociaż później autorka trochę łopatologicznie podaje nam odpowiedzi na rodzące się w trakcie lektury pytania, to w żadnym stopniu nie umniejsza to przyjemności z czytania.

Okładka również wydaje mi się godna uwagi. Przyciąga wzrok i jest wręcz idealna dla "Idealnej". Jednak czy sama książka zapadnie mi w pamięć, pewności nie mam. Wiem za to, że na pewno zakoduję sobie gdzieś nazwisko autorki, bo zapewniam Was - warto zwrócić na nią uwagę. 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:


2 komentarze:

  1. Szkoda, że nie ma w niej nic odkrywczego, ale myślę, że i tak mogłaby mi się spodobać!

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń