sobota, 19 stycznia 2013

Pierwsze urodziny bloga + konkurs!

Oślisko ze mnie niebywałe, bo... zupełnie o nich zapomniałam! Tzn. możecie wierzyć lub nie, jeszcze na dzień przed pamiętałam, a o gafie zorientowałam się... dzień po. Za to prawie cały tydzień zajęło mi zebranie się w sobie i znalezienie czasu stworzenie tego oto posta. Mam jednak nadzieję, że warto było trochę na niego poczekać :)

Kronika Chomika powołana do życia została 12 stycznia 2012r. i tego samego dnia na jej łamach pojawił się pierwszy post. Możecie go znaleźć tutaj -> klik





Ach, pamiętam to jak dziś! Ileż to ja miałam wątpliwości, co do tego całego przedsięwzięcia. Zastanawiałam się, czy w ogóle warto i kto będzie czytał te moje dyrdymały. Dzisiaj już wiem, że moje obawy były nieuzasadnione i że powinnam była zacząć moją blogową przygodę o wiele wcześniej! 90 obserwatorów i ponad 14 000 wyświetleń, to aż nadto w stosunku do tego, czego się spodziewałam i chciałabym w tej chwili bardzo podziękować wszystkim osobom, które się do tego wyniku przyczyniły - zwłaszcza świadomie, bo przypadkowych odwiedzających też się pewnie paru znalazło. Dziękuję Wam kochani z całego serca, bo to właśnie dzięki Wam Kronika Chomika nadal istnieje i się rozwija. Każdy Wasz komentarz to dla mnie niesamowita nagroda za czas jaki poświęcam na prowadzenie bloga oraz ogromna motywacja do dalszego działania. Dzięki wielkie! ;)

Jako matka chrzestna Krakowskiego Czytania (o czym przez swoje zabieganie dowiedziałam się dopiero wczoraj i kajam się pokornie za to przeoczenie) pragnę z tego miejsca szczególnie pozdrowić Viv, która stała się jednym z pierwszych obserwatorów Kroniki Chomika i motywowała mnie swoimi komentarzami do dalszego pisania.
Widać obie miałyśmy na siebie bardzo pozytywny wpływ na samym starcie :D
Mam nadzieję, że nasze wzajemne odwiedziny w sieci z czasem nie osłabną ;)

Serdeczne pozdrowienia przesyłam również Isadorze, Chabrowej, Kruszynce, Barwince, Tetiisheri, Tirindeth, Cyrysi, Rudej, Melanii, Ikalii, Ejotek i wielu innym osobom, które regularnie zaglądają do Kroniki i aktywnie uczestniczą w jej życiu. A także tym, którzy śladów po sobie co prawda nie pozostawiają, ale za to wiem, że czytają regularnie.

Nie mogłabym też zapomnieć o osobie, która bezpośrednio przyczyniła się do powstania tego bloga, jest moim stałym czytelnikiem, zawsze służy mi oparciem oraz gdy trzeba, również konstruktywną krytyką. Podziękowania te wędrują do pewnego Pingwina, który jakiś czas temu skradł moje serce ;*

A teraz moi mili mam dla Was z okazji urodzin kolejny konkurs :)

Do wygrania:




Moja recenzja -> klik


Zasady konkursowe:

1. Konkurs trwa od 19.01.2013r. do 19.02.2013r.

2. Co należy zrobić, żeby wygrać?
- wpisać standardowe "zgłaszam się" w komentarzu,
- podać swój adres e-mail,
- zaznaczyć, jeśli jest się obserwatorem Kroniki Chomika (patrz pkt 7^^),
- umieścić na swoim blogu (jeśli takowy prowadzisz) mój konkursowy podlinkowany baner,
+ wykonać następujące zadanie konkursowe:

Porównaj siebie do jakiegoś zwierzaka i krótko ten wybór uzasadnij. 
Odpowiedź zamieście w komentarzu poniżej wraz z powyższymi informacjami.
Forma wypowiedzi jest dowolna.
Chomik jest bardzo ciekaw kto tu do niego zagląda^^ 

a oto konkursowy baner, który już zapewne bardzo dobrze znacie:



3. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu trzech dni od zakończenia konkursu.

4. Zwycięzcę wybieram ja (Chomik), autorka bloga Kronika Chomika, organizatorka konkursu i sponsor nagrody. Uczynię to na podstawie swojej własnej opinii, a moja decyzja jest ostateczna i niepodważalna. Wygra osoba, która według mnie najciekawiej zaprezentuje swoje zwierzęce wcielenie/oblicze - jakkolwiek to brzmi :P

5. Udział w konkursie może wziąć każdy, również osoba nie prowadząca bloga.

6. Książkę wysyłam tylko na teren Polski.

7. Przewiduję dodatkową nagrodę niespodziankę, którą rozlosuję wśród wszystkim moich obserwatorów, którzy zgłoszą się do konkursu - chcę Wam kochani w ten sposób szczególnie podziękować :)

Powodzenia!

26 komentarzy:

  1. Spóźnione wszystkiego najlepszego! Zawsze myślałam, że Kronika powstała 14 stycznia, tak jak KC, a tu się okazuje, że 14 stycznia zamieściłaś reklamę przedsięwzięcia :) Jeśli cię to pocieszy, to ja o moich blogowych urodzinach też zapomniałabym, gdyby nie przypominająca notatka na biurku, a i tak udało mi się ją przykryć papierami, stąd post urodzinowy zamieściłam późną nocą ;)

    Mam nadzieję, że dalej będziesz pisać, mnie udało ci się zachęcić do co najmniej kilku lektur (w tym Nurowskiej), i na pewno dalej będę tu wpadać.

    Za konkurs na razie dziękuję, chyba że coś wymyślę, to wtedy się zgłoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję roczku!
    życzę dalszego rozwoju bloga, stałych podczytywaczy i komentatorów oraz Twoich chęci do jego prowadzenia :)
    miło mi brać udział w życiu Kroniki :)
    nad konkursem pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję i życzę kolejnych lat blogowania. Podobnie jak Viv mam nadzieję , że będziesz nadal pisać i się rozwijać . Będę zaglądała tak często jak do tej pory. Do konkursu się nie zgłoszę, ponieważ mam sporo książek na półce czekających na przeczytanie. Bannerek jednak wstawię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje :) Piękny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego co najlepsze z takiej fajnej rocznicy.Jak widzę nie tylko ja równo rok temu wpadłam na pomysł blogowania.Mój będzie obchodził swe urodziny jutro.
    Zgłaszam się.
    Obserwuję od dawna jako natanna.
    gut.anna1@gmail.com
    A ja zawsze byłam i jestem taką szarą myszką, ruchliwą, ale strachliwą,niezbyt pewną siebie.
    Przy okazji zapraszam również na swój konkurshttp://natanna-mojezaczytanie.blogspot.com/2013/01/konkurs-rocznicowy-na-moim-blogu.html )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie napisałam " z okazji" - jakoś mi umknęło

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego z okazji blogowych urodzin i życzę samych dalszych sukcesów na tym polu.

    Co do konkursu chętnie się zgłoszę.
    Obserwuje od dawna.
    mail: krysia2304@buziaczek.pl
    Banerek u mnie w zakładce: Blogowe konkursy.

    Co do zwierzaka, to ja bez wątpienia jestem kocicą, ponieważ lubię chodzić własnymi ścieżkami, odwdzięczam się każdemu, kto mnie ,,pogłaszcze'' i potrafię być wredna dla kogoś, kto na to zasłużył.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę, u mnie też konkurs :) Oczywiście wezmę udział, pewnie jutro :) I gratuluję roczku, życzę następnych stu lat i wszystkiego najlepszego (co, jeśli o bloga chodzi, oznacza: milion obserwatorów, dwa miliony komentarzy, samych dobrych książek i rozczytanych recenzji).

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Pamiętam jak u mnie minął rok i nawet nie wiedziałam, że to już, że tak szybko. :) Życzę Ci kolejnych szczęśliwych lat owocnego blogowania i wielu czytelników! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede wszystkim gratuluję! Mam nadzieję, że jeszcze długie lata będę mogła czytać Twoje wpisy, a Tobie blogowanie będzie sprawiać nadal mnóstwo przyjemności:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję i życzę wytrwałości w dalszym tworzeniu Kronik Chomika :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje. Życzę wszystkiego najlepszego i samych ciekawych postów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki wielkie za te wszystkie miłe słowa :* Czuję się dzięki Wam naprawdę doceniona i jeszcze bardziej zmotywowana do dalszego tworzenia :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sto lat! Wytrwałości i jeszcze więcej radości i satysfakcji z blogowania :)

    zgłaszam się
    mail: dk.Napoleon.V@gmail.com

    Nie wiem czemu, ale kilka lat temu moje koleżanki przyrównały mnie do leniwca. Jedna twierdziła, że jestem do niego podobna z wyglądu (really!?), druga że trochę z zachowania. Nie uważam się jednak za osobę leniwą. Jakim cudem udałoby mi się prowadzić mojego bloga? Owszem lubię tzw. "nicnierobienie", ale to jeszcze nic nie znaczy ;) Sentyment do przezwiska jednak pozostał.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję serdecznie! U mnie rok minie w marcu. Nie wiem, kiedy to zleciało... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana GRATULUJĘ roczku i życzę dalszych latek blogowania, chętnie do Ciebie zaglądam :)

    Co do konkursu
    zgłaszam się :)
    melak@onet.eu
    Obserwuję :)

    Zwierzątko do jakiego bym się porównała to ... wiewiórka. Tak:) wiewiórka ... mała, szybka, zwinna, robiąca zapasy na zimę :) Do tego jestem ruda, ale nie mam już rudej kitki, bo ścięłam parę lat temu :)
    Jako ciekawostkę napiszę ,że jak byłam w szkole podstawowej i było przedstawienie szkolne, sama zgłosiłam się do roli wiewiórki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. paula.qrool@gmail.com
    Jeśli mam się porównać do zwierzaka, to na pewno byłby to jakiś ptak. Ale nie latający ;) Mam do wyboru kilka nielotów - struś, pingwin, kiwi. Jak struś jestem cykorem, często chowam głowę w piasek, raczej nie jestem typem heroicznej, odważnej dziewuchy. Gdy zaczyna być gorąco, problemy mnie atakują, to kładę się w łóżku, nakładam kołdrę na głowę i czekam, aż problemy miną same... Wiem, że to niedobrze. Ale panikara ze mnie, i już! Z pingwinem mam więcej podobieństw. Przede wszystkim - fizyczne. Mam nadwagę, kawał tyłka i wielkie uda, więc idealnie pasuję do pingwina :) No i mam do pingwinów słabość, uwielbiam na nie patrzeć i oglądać filmy o nich.. Kochają raz na całe życie ;) I są wierne do śmierci... Kiwi z kolei jest słodkie i urocze - ja też bywam słodka i urocza :) Generalnie jestem ptakiem nielotem - za wielka realistka, by latać, więc mój sceptycyzm i cynizm twardo utrzymują mnie przy ziemi. Tchórz, ale mimo wszystko wierzący w miłość na całe życie, a z moim 152 cm wzrostu całkiem podobny do kiwi ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgłaszam się:
    aaalexia@wp.pl
    Obserwuję od dawna :)
    Info w zakładce Wasze rozdania

    Mogę siebie przyrównać do Leniwca. Uwielbiam spać, wylegiwać się na słoneczku i niespiesznie przegryzać czekoladkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgłaszam się:
    myrtille90210@wp.pl
    Obserwuję jako Jj Ff

    Porównałabym się do kota. Zazwyczaj chodzę własnymi drogami, trochę unikam kontaktu z innymi ludźmi, generalnie lubię najbardziej własne towarzystwo :) Na ogół jestem miła, ale potrafię być bardzo wredna. Poza tym lubię przytulanie i wylegiwanie się przy kominku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zgłaszam się ;)

    bookowinka
    e-mail:bookowinka@interia.pl
    zaobserwuję zaraz jako bookowinka

    Ciężko przyrównać się do jednego zwierzątka. Wydaje mi się że mogłabym się uznać za ... chomika, dlatego że często korzystam z nadarzających się okazji i biorę co dają, bo może się przyda ;) Jednocześnie mam w sobie też kocie cechy: lubię poleniuchować w ciepełku (najczęsciej z książką), jestem trochę nieufna i szybko wyłapuję ludzki fałsz (zawijam ogon i dumnie odchodzę).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. zgłaszam się ;)

    basiek.ch@interia.pl
    obserwuję jako Emily
    banerek w zakładce 'konkursy'

    Porównałabym siebie do konia. Lubię te majestatyczne zwierzęta, które czują się dobrze w grupie i na wolności. Są bardzo łagodne i sympatyczne ale potrafią być uparte i złośliwe - czyli tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgłaszam się ;)
    agatka105@gazeta.pl
    banerek dodała do Naszego bloga Emily ;)

    Moim zdaniem zwierzątkiem podobnym do mojej osobowości jest wilk. Tak samo jak ja jest nieufny ,ostrożny ,początkowo woli wszystko uważnie obserwować i nie wtrącać się do biegu wydarzeń. Sytuacja zmienia się diametralnie kiedy kogoś poznam i poddam go próbie (może nie tak drastycznej jak wilki ,ale zawsze jakiejś). W hierarchii watahy powinnam być raczej betą ,bo lubię sobie trochę poszaleć i nie mieć tylu obowiązków co alfa ;) Podziwiam wilki za niezłomność ,bo mimo złej opinii w Polsce te zwierzęta nie atakują ludzi bez przyczyny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję rocznicy! Rok to już ładny kawałek czasu. Życzę Ci wytrwałości w prowadzeniu tego miejsca oraz wielu sukcesów z tym związanych :)

    Jeśli chodzi o konkurs, oczywiście, że się zgłaszam :)
    - milosniczkaksiazek@onet.pl
    - obserwuję
    - baner za moment umieszczę na blogu w odpowiedniej zakładce

    Nie mogę porównać się jednoznacznie do jednego zwierzęcia, gdyż noszę w sobie znamiona kilku różnych. Jestem np uparta jak osioł. Nic i nikt mnie nie przekona, jeśli jestem czegoś pewna :) Poza tym znajdziesz we mnie karalucha... Nie, nie, nie jestem taka brzydka i nie mam tylu odnóży ;] Chodzi mi raczej o fakt, że potrafię się asymilować do każdych warunków, w jakich dane jest mi się znaleźć - krótko mówiąc, nigdy nie zginę :P Po trosze ze mnie szczur... zawsze zdążę uciec z "tonącego statku", wycofać się w odpowiednim momencie, zanim za bardzo oberwie mi się od życia. Wierna i lojalna niczym pies, a zarazem również kot, gdyż zawsze chodzę własnymi ścieżkami. Ciekawe, jak wyglądałoby zwierzę będące połączeniem tych, które wymieniłam... aż strach pomyśleć :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Na początku to .. witam serdecznie! Jestem tu nowa i mam zamiar zostać na dłużej, bardzo spodobał mi się ten blog. :)

    Osobiście porównałabym siebie do... wilka. Z wyglądu czasami przypomina słodkiego pieska, ale tak naprawdę to drapieżnik. Walczy o swoje terytorium, a ja o swoje racje. Wilki potrafią także dużo zjeść, a tego po nich nie widać, cóż... to samo tyczy się i mnie. Jem, jem i jem, ale nic nie widać!. Nie wiem gdzie to wszystko się podziewa. :P Czasami jestem także porównywana to wiewiórki. Powiem, że coś w tym jest. Jeśli chodzi wygląd, czasami farbuję się na rudo i jestem bardzo drobnej postury. Ale jak to wiewiórki, one lubią wszystko 'chomikować'. Ja też bardzo lubię to robić. :P Wydaje mi się jednak, że każdy z nas, może się porównać do przeróżnych zwierząt, nikt z nas nie jest tylko jednym, w końcu i my - ludzie - jesteśmy ssakami i mamy co nieco z drapieżników. :)

    e-mail: asia.bolly@wp.pl
    i bloga obserwuję jako Pręgusek:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam,
    Baner umieszczony, blog obserwowany.

    Zwierzątko? Trudna sprawa jam to taki wuzel - temperament niedźwiedzia zwłaszcza zimom, kota zawsze chadzam swoimi ścieżkami, z psa ma wierność i oddanie, z papugi pyskowanie... i mogła bym tak wymieniać ...

    ostapowicz.k@gmail.com

    OdpowiedzUsuń