wtorek, 1 października 2013

Od A do Z -> podsumowanie września i październik z literką "J"

O kurcze pieczone wraz z kartoflami, tj tfu! pyrami rzecz jasna. Wrzesień zebrał niezłe żniwo i wielu z Was poległo. Mało osób wyzwaniu podołało i cieszę się, że chociaż ja swój honor obroniłam. "I" chyba rzeczywiście jest trudną i kapryśną literką, dlatego tym bardziej doceniam starania osób, które się nie poddały. Kochane, jesteście wielkie!



Wyzwanie ukończyło w sumie 5 osób (fanfary!):

aleksandra_czyta:
"Ikona" Frederick Forsyth -

anek7:
"Irlandzki sweter" Nicole R. Dickson +

Betka:
"I nie było już nikogo" Aghata Christie 6/6

ejotek:
"I ja i Franuś" Krystyna Grzybowska -

Evik:
"Ile waży chmura?" Daniel Lacotte +-


Moją lekturą była "Igła" Kena Folletta, a jej recenzję znajdziecie tutaj -> klik

W październiku zmagamy się z literką "J" i tym samym zarządzam pełną mobilizację :D

Oto lista przykładowych tytułów:
1. "Ja wam pokażę" Katarzyna Grochola
2. "Jarmark odmieńców" Katherine Dunn
3. "Jasne błękitne okna" Edyta Czepiel
4. "Jaskinia filozofów" José Carlos Somoza
5. "Jaskółka i koliber" Santa Montefiore
6. "Jeden dzień" Davi Nicholls
7. "Jeszcze dzień życia" Ryszard Kapuściński
8. "Jeździec miedziany" Paullina Simons
9. "Jutra może nie być" Gabriela Gargaś
10. "Już nie płacz" Joy Fielding

+ wszystkie tytuły zaczynające się od "Jak..."

propozycje od Evik:
- "Jak z obrazka" - Jodi Picoult
- "Jesień cudów" - Jodi Picoult
- "Jedenaście minut" - Paulo Coelho
- "Język Trolli" - Małgorzata Musierowicz
- "Juniper Berry i tajemnicze drzewo" - M. P. Kozlowsky
- "Janko Muzykant" - Henryk Sienkiewicz
- "Jak myszy zjadły Popiela" - Anna Świrszczyńska
- wszystko, co ma w tytule "Jan Paweł II" ;)

Tradycyjnie proszę o zamieszczanie linków do październikowych recenzji w komentarzach pod tym postem.

Powodzenia w październiku!

45 komentarzy:

  1. wow! ale gronko :)
    na J też będzie moja lekturka, nie zawiodę! Bagnet na broń.... czy jakoś tak :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to wyzwanie :) Kto wie, może kiedyś zrobię sobie takie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję na rozgrzewkę zacząć brać udział w moim :D

      Usuń
  3. Właśnie mi wrzesień nie podpasował :/ Na "J" powinnam coś znaleźć na półce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chomiku, jeszcze ja. Mogę dołączyć?
    http://365dnizksiazka.blogspot.com/2013/10/od-do-z-czyli-ile-wazy-chmura.html
    Daniel Lacotte - "Ile waży chmura".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że możesz! Jest mi niezmiernie miło :D

      Usuń
  5. Wyczaiłam Cię u Ani (co notuje :)) Ciekawy konkurs. Może się przyłączę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I jeszcze ja. Wiem, że późno, ale chyba mogę się podłączyć? http://monweg.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że można, a nawet jest to wskazane^^

      Usuń
    2. Przeczytałam i załączam link http://monweg.blog.onet.pl/2013/10/03/judasz-calowal-wspaniale/

      Usuń
  7. Jeśli cię to pocieszy, to u mnie we wrześniu było tylko dwóch uczestników ;), ale i to się liczy. Ja przez wrzesień nie przeczytałam NIC, na żadną literkę, ale się poprawię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, każdy uczestnik jest jak skarb :D A miesiące bez książek się po prostu zdarzają. Z reguły wtedy życie pisze takie scenariusze, że po te z kart powieści nie ma nawet człowiek czasu ani ochoty sięgnąć. No ale zawsze później można to sobie odbić ;)

      Usuń
  8. Gratulacje dla całej piątki. Postarali się :-) Oczywiście ty także:-) Wierzę, że październik będzie jeszcze znacznie lepszy. Trzymam w kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to już musiałam, bo ostatnio kiepsko mi szło i jako gospodarz, czułam że godzi to w mój honor :) A uczestnicy są rzeczywiście zacni i oby było tak dalej, a nawet jeszcze lepiej! :D

      Usuń
  9. Nie zdążyłem z "I", ale mam już przygotowane "Jądro Ciemności", którego, o dziwo, jeszcze nie przeczytałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, a "Jądro ciemności" to genialna książka! Pamiętam, że wbiła mnie w fotel, gdy przeczytałam ją w liceum. Żałuję tylko, że miałam egzemplarz z opracowaniem, czyli mikroskopijną czcionką i "rozpraszaczami" na marginesach. Mam nadzieję, że Twój prezentuje się zacniej ;)

      Usuń
  10. Nicholls i Kapuścińskiego już czytałam, ale może coś wybiore, bo się opuściłam z tym wyzwaniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz coś dla siebie! Jest mnóstwo innych tytułów na "J" ;)

      Usuń
  11. Witam serdecznie. Ja już przeczytałam i podrzucam linka.
    http://zaczytanazaglebianka.blog.pl/2013/10/01/jeden-kierunek-ruchu-joanna-chmielewska/
    Joanna Chmielewska "Jeden kierunek ruchu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Widzę, że dajecie ostro w tym miesiącu - tak trzymać i brać przykład z Betki :D

      Usuń
  12. "J" też wredna literka ;)
    "K" będzie fajniejsza :D
    A oto parę propozycji z "J":

    - "Jak z obrazka" - Jodi Picoult
    - "Jesień cudów" - Jodi Picoult
    - "Jedenaście minut" - Paulo Coelho
    - "Język Trolli" - Małgorzata Musierowicz
    - "Juniper Berry i tajemnicze drzewo" - M. P. Kozlowsky
    - "Janko Muzykant" - Henryk Sienkiewicz
    - "Jak myszy zjadły Popiela" - Anna Świrszczyńska
    - wszystko, co ma w tytule "Jan Paweł II" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od kilku miesięcy "polegam" na polu Twojego wyzwania :( A właśnie widzę, że nawet przywlokłam coś na "I" z biblioteki. Ale wrzesień to zły miesiąc był. Może teraz się poprawię: "Józefina" czeka na mnie już od baaardzo długiego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie "Józefina" to idealna lektura dla Ciebie w październiku ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Od wczoraj zastanawiam się nad wzięciem udziału w jakimś wyzwaniu, ale nigdy tego nie robiłam i nie wiem o co dokładnie chodzi. A teraz analizuję, czy udałoby mi się przeczytać jakąś książkę na "J"!
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyzwania to nic strasznego, sama biorę udział w kilku. Co prawda z różnymi rezultatami, ale przecież chodzi przede wszystkim o zabawę ;) Poza tym można czasem przy ich okazji sięgnąć po naprawdę interesujące albo zabrać się za książki ciągle odkładane na "potem". Jeśli interesują Cię szczegółowe zasady mojego wyzwania - odsyłam do zakładki "Wyzwanie od A do Z" u góry strony, ale w skrócie chodzi o to, że co miesiąc czytamy książki (przynajmniej jedną) na kolejne litery alfabetu ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Wielka szkoda, że znów nie mogę się wpasować w Twoje wyzwanie.
    Ale poszukam czy w ogóle mam taka książkę w biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocnych poszukiwań Ci w takim razie życzę ;)

      Usuń
  16. jakże mnie połaskotały te określenia o zacnym uczestniku :) nieksromnie dodam, że mnie to motywuje do lepszego wyszukiwania książek tak, żeby do jak największej liczby wyzwań pasowały :D
    Nie lada to wyczyn biorąc pod uwagę ilość wyzwań...

    Do rzeczy:
    mam J
    http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2013/10/marina-mayoral-jedno-drzewo-jedno.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle niezawodna, to mi się podoba ;) A z tym dopasowywaniem książek, to chyba największe wyzwanie, ale i pewnie niezła zabawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, dopasować ksiażkę do np. 5 wyzwań lub więcej to niezła sztuka, zwłaszcza że korzystam z właśnych półek, do biblioteki nie chodzę. Trzeba pogłówkować

      Usuń
    2. W takim razie jesteś po prostu niesamowita, bo moja biblioteczka jeszcze nigdy nie sprostała wszystkim wyzwaniom ;)

      Usuń
    3. W sumie da się dopasować książki do kilku wyzwań. Formalnie uczestniczę w dwóch, incognito w kilku.
      Tak na przykład książkę "Jak to ze lnem było" można dopasować do wyzwania "od A do Z", "książki wydane przed 1990", "odkryj w sobie dziecko", "Polacy nie gęsi/czytamy literaturę polską". Do wyzwania "przeczytam tyle, ile mam wzrostu" pasuje każda książka.
      Aha, w bibliotece wypożyczyłam:
      - "Jest OK" - Irena Landau. Przeczytana
      - "Jeszcze żyje Emil ze Smalandii" - Astrid Lindgen. Dziś przeczytałam Emila ze Smalandii. Literka "j" + "czytamy literaturę skandynawską" + "odkryj w sobie dziecko". Nie wiem, czy dziś przeczytam, bo muszę "Blondynkę na językach - francuski" w międzyczasie przerabiać.
      - "Jeśli tylko potrafiłyby mówić" - James Herriot. Autor polecany przez M.Musierowicz, ponadto książka pasuje do wyzwania.

      Usuń
  18. I pierwsza książka w ramach wyzwania przeczytana. Może będą następne, zobaczę.
    "Po drugiej stronie biurka", czyli "Jest OK!" - Irena Landau
    A oto link:
    - http://365dnizksiazka.blogspot.com/2013/10/po-drugiej-stronie-biurka.html

    Przeczytałam także "Jeszcze żyje Emil ze Smalandii" Astrid Lindgren. Na razie bez recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  19. "Jastrzębie wojny" Gordon Kent
    http://aleksandraczyta.blox.pl/2013/10/pseudonim-Sokolnik.html

    OdpowiedzUsuń
  20. To obiecana "Józefina', Sandra Gulland
    http://damawsalonie.blogspot.com/2013/10/w-rewolucyjnym-paryzu-jozefina.html

    OdpowiedzUsuń
  21. http://temporrada.blogspot.com/2013/10/jadro-ciemnosci-joseph-conrad.html Jądro Ciemności :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Październik z literą "J" wyglądał tak:

    Monika Szwaja "Jestem nudziarą" - http://anek7.blogspot.com/2013/10/blaski-i-cienie-zycia-nauczycielki-i.html
    Elżbieta Cherezińska "Ja jestem Haldred" - http://anek7.blogspot.com/2013/10/na-ponocnych-morzach.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Monika Szwaja "Jestem nudziarą"
    http://kronikachomika.blogspot.com/2013/08/od-do-z-podsumowanie-lipca-i-sierpien-z.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, podrzuciłaś mi złego linka ;)

      Usuń
    2. Oto właściwy:
      http://literaturomania.blogspot.com/2013/11/jestem-nudziara-czyli-perypetie-modej.html

      Wszystko przez to, że kopiowałam tę stronę, by ją podlinkować w recenzji. Ale oczywiście pomyliłam też miesiące :P

      Usuń
  24. Za późno chyba już, co?
    http://365dnizksiazka.blogspot.com/2013/11/cos-o-pracy-weterynarza.html - James Herriot - "Jeśli tylko potrafiłyby mówić"

    OdpowiedzUsuń